Swinoujscie, Poland

Der Hafen von Greifswald, Bild: Werner Spremberg / shutterstock

Greifswald, leżący w Meklemburgii-Pomorzu Przednim słynie z wielu wspaniałych historii – jest miejscem narodzin Caspara Davida Friedricha i Hansa Fallady. Interesująca jest też jego znacząca przeszłość. W 1199 r. nad brzegiem rzeki Ryck zbudowano klasztor Eldena – początkowo pod nazwą Klasztor Hilda. Wraz z jego powstaniem zasiedlono okoliczny teren, po czym rozwinęło się uniwersyteckie i hanzeatyckie miasto Greifswald.

 

Spis treści:

    • Ruiny klasztoru Eldena
    • Uniwersytet w Greifswaldzie
    • Regionalny ogród zoologiczny w Greifswaldzie
    • Katedra św. Mikołaja
    • Caspar David Friedrich Center
    • Most zwodzony w stylu holenderskim Wiecker Brücke
    • Port muzealny

 

Ruiny klasztoru Eldena

Dziś pozostały tylko ruiny klasztoru cystersów – w trakcie wojny trzydziestoletniej uległ on bowiem poważnym zniszczeniom. W XVII wieku usunięto część materiałów budowlanych, aby ufortyfikować miasto lub wznieść oficjalne budynki. Mimo to obiekt wciąż przyciąga wzrok; został również kilkukrotnie uwieczniony na płótnie przez Caspara Davida Friedricha. 

W rzeczywistości to właśnie dzięki niemu pozostałości zostały zabezpieczone i odrestaurowane, gdyż swoimi obrazami zwrócił uwagę na ruinę, którą warto było chronić. Wokół budynku powstał także romantyczny park. Od 1968 roku w budynku klasztornym funkcjonuje plenerowa scena, na której odbywają się różne imprezy kulturalne. Klasztorne i średniowieczne spektakle, a także sztuki w ramach Festiwalu „Ostseefestspiele” znacząco ożywiają ten obszar.

        Klosterruine Eldena, Bild: GRACIELLADEMONNE / shutterstock

 

Uniwersytet w Greifswaldzie

Uniwersytet stanowi centralny budynek Greifswaldu i ma duży wpływ na wizerunek miasta. Ugruntowało się nawet powiedzenie, że „Greifswald nie jest miastem uniwersyteckim, ale uniwersytetem z miastem”. Akademia została założona w XV wieku za papieską zgodą księcia Warcisława IX jako Pomorski Uniwersytet Państwowy, co czyni go jedną z najstarszych uczelni w Europie Środkowej.

Obecnie uniwersytet składa się z wielu starych i nowych budynków, rozmieszczonych w czterech centralnych lokalizacjach, z których najważniejsza to starówka. Wycieczki z przewodnikiem po starym budynku uniwersytetu są oferowane publiczności o różnych porach, a większość obszernych kolekcji uniwersyteckich jest również dostępna dla wszystkich. Chociaż uniwersytet utrzymuje rozległe kontakty z krajami basenu Morza Bałtyckiego i Skandynawią, oferując duży wybór kierunków studiów, nadal jest popularny wśród mieszkańców okolic i ma status kameralnej uczelni.

 

Regionalny ogród zoologiczny w Greifswaldzie

Ogród zoologiczny w Greifswaldzie to miejsce idylliczne, doskonałe na chwilę odpoczynku nad brzegiem Jeziora Łabędziego (Schwanensee). Świnki morskie, ostronosy i dingo to tylko niektórzy z jego mieszkańców – na powierzchni blisko 4 hektarów mieszka ponad 100 gatunków zwierząt!

Na terenie parku znajduje się również bar z przekąskami, kawiarnia, plac zabaw dla najmłodszych i minizoo, w którym można pogłaskać i nakarmić zwierzęta. Wiele wybiegów jest ogólnodostępnych, a na terenie całego obiektu znajdują się ekscytujące stanowiska edukacyjne dla dzieci. Regionalny ogród zoologiczny oferuje również liczne imprezy i ciekawe wystawy przyrodnicze w centrum informacyjnym.

Das historische Stadtzentrum von Greifswald, Bild: canadastock / shutterstock

Katedra św. Mikołaja

Katedra w Greifswaldzie jest poświęcona Mikołajowi z Miry – patronowi marynarzy i kupców. Początki gotyckiego kościoła sięgają XIII wieku. Kiedy został założony uniwersytet, kościół podniesiono do rangi kolegiaty w 1457 roku i od tego czasu nosi nazwę katedry.

W tym samym czasie wznowiono prace budowlane przy kościele i ukończono ośmioboczną wieżę. W następnym okresie wieża dwukrotnie straciła szczyt z powodu silnych burz – ostatni raz 13 lutego 1650 roku. Ostateczny kształt kościół uzyskał w 1832 roku dzięki ścianom wewnętrznym w kolorze piaskowca.

 

Caspar David Friedrich Center

Miłośnicy sztuki, a zwłaszcza malarstwa romantycznego, z przyjemnością odwiedzają mieszkanie Caspara Davida Friedricha. Od 2004 roku mieści się tu bowiem muzeum i placówka badawcza. W obiekcie prezentowane są zarówno historia rodziny, jak i kariera osobista malarza. Ponadto, w lokalach odbywają się sezonowe się wystawy sztuki współczesnej, które podkreślają stałe znaczenie romantyzmu w sztuce.

 

Most zwodzony w stylu holenderskim Wiecker Brücke

Most na rzece Ryck łączy dzielnice Wieck i Eldenę. Chociaż osadnictwo na tym terenie sięga XII wieku, budowy mostu początkowo nie planowano – zbudowano go dopiero w XIX wieku. 25 lipca 1887 roku – zaledwie siedem miesięcy po udzieleniu zlecenia budowy przez budowniczego statków drewnianych Augusta Sprutha – most został otwarty i nadal jest ręcznie podnoszony. Dziś jest to jeden z najstarszych funkcjonalnych drewnianych mostów zwodzonych, a także popularny motyw i obiekt zainteresowań wśród artystów i fotografów.

 

Port muzealny

W żadnym mieście hanzeatyckim nie może zabraknąć jednego: portu. Port muzealny w Greifswaldzie jest największym wNiemczech i przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów. Wiele historycznych, ale także nowoczesnych statków naprawdę przyciąga wzrok, a niektóre z nich mają intrygującą historię. Pomimo przemysłowego charakteru jest to wspaniałe miejsce na relaks i odpoczynek – najlepiej przy dobrym drinku i kanapce z rybą. Nawiasem mówiąc, te przysmaki można dostać na barkach gastronomicznych!

Nie ma drugiego takiego miejsca w Polsce, gdzie stykają się wszystkie możliwe rodzaje wód śródlądowych – przybrzeżne jeziora, delta rzeki, kanały, zalew i bagna. W połączeniu z Bałtykiem daje to Świnoujściu wręcz nieograniczone możliwości do rozwoju turystyki i sportów wodnych. Wodne otoczenie wyspy wraz z jej urozmaiconymi brzegami potrafią wprawić w zachwyt nie mniejszy, niż jej najpiękniejsze zakątki na lądzie.

Żeglarstwo w Świnoujściu jest tak naturalne jak oddychanie. Z każdym rokiem infrastruktura do uprawiania turystyki wodnej jest w kurorcie coraz lepsza i nowocześniejsza. Na wyspach żeglarze mogą poczuć się jak w domu. Mają tu wszystko czego zapragną. W Świnoujściu znajduje się jeden z największych i najnowocześniejszych portów jachtowych na polskim Wybrzeżu. Może w nim cumować jednocześnie ponad 300 jednostek. Na terenie portu jest wypożyczalnia rowerów, sklepy, tawerna, pole namiotowe i karawaningowe oraz parking. Marina funkcjonuje cały rok i stanowi znakomitą bazę wypadową do Skandynawii i Niemiec. Dzięki bliskiemu położeniu innych portów można sobie zaplanować krótkie rejsy nie patrząc na prognozy pogody – w sam raz dla żeglarzy, którzy dopiero zaczynają morską żeglugę. W ciągu kilku godzin ze Świnoujścia można dopłynąć na duńską wyspę Bornholm. Jachtami o małym zanurzeniu można z kolei spróbować popływać po Świnie. Od 2009 roku świnoujski port jachtowy jest wyróżniany za spełnianie wysokich norm prestiżową Błękitną Flagą. Świnoujście wciąż inwestuje w swoją infrastrukturę. W 2019 roku w Łunowie (na prawobrzeżu miasta) powstała nowoczesna przystań, w której może zacumować około 60 jachtów o długości 10 metrów oraz 20 kajaków lub łodzi wiosłowych. Niebawem powstanie również przystań kajakowa na wyspie Karsibór.

Dzięki wyjątkowemu położeniu i ukształtowaniu świnoujski archipelag oferuje kajakarzom niezliczone wręcz możliwości odkrywania najbardziej fascynujących miejsc, dostępnych jedynie od strony wody. Pływając kajakiem między wysepkami, kanałami i rozlewiskami można poczuć się jak na pojezierzu. Stara Świna a w szczególności Rzecki Nurt i Młyńska Toń oraz wody Zalewu Szczecińskiego tworzą urokliwy, bajkowy wręcz krajobraz. A to tylko przedsmak prawdziwej przygody. Na najbardziej wprawionych czekają szlaki kajakowe. 30-kilometrowa trasa „Wokół 44 wysp” zaczyna się na wyspie Karsibór i kieruje nas do przystani w Łunowie, potem Przytoru, by doprowadzić żeglujących do miejsca skąd wyruszali. Nieco bardziej wymagający szlak ciągnie się dookoła wyspy Wolin. Ma on około 60 kilometrów i trzeba przeznaczyć na niego kilka dni. Trud rekompensują piękne widoki i kontakt z dziką naturą jakiego nie doświadczymy w aglomeracjach. Widok polującego nad głową bielika potrafi być naprawdę spektakularny. Krótko mówiąc – to prawdziwa męska przygoda! I nie trzeba martwić się o sprzęt. Można go bez problemu wypożyczyć na miejscu.

Nie zawiodą się także ci, którzy chcą poczuć odrobinę dreszczu emocji i adrenalinę. Na wyspach istnieją doskonałe warunki do uprawiania skimboardu, windsurfingu i kitesurfingu. To zasługa odpowiednich cyrkulacji morskich i lądowych wiatrów. Świnoujście jest już stałym punktem na mapie miłośników sportów wodnych. Mają oni tu swoje ulubione miejscówki, czyli tzw. spoty. Znajdują się one na każdej z trzech zamieszkałych wysp – Karsiborze, Wolinie i Uznamie. Doskonałe miejscówki znajdują się również po niemieckiej stronie Uznamu. Widok dużych latawców i szybko poruszających się żagli to znak, że trafiliśmy właśnie na taki spot. W sezonie letnim na świnoujskiej plaży działają szkółki nauki sportów wodnych, gdzie można rozwijać swoją pasję i umiejętności. O tym, że Świnoujście jest uznanym ośrodkiem sportów wodnych świadczy fakt, że jako pierwszy polski kurort był gospodarzem światowej rangi zawodów kitesurfingowych „Kitesurf Tour Europe”.

To szlak, który przebyli jak dotąd nieliczni. Proponujemy całodniową wyprawę, którą możemy rozpocząć w Forcie Gerharda, a zakończyć żołnierskim szkoleniem w Podziemnym Mieście. Szlak forteczny poprowadzi nas przez urokliwe zakątki wyspy Wolin do historycznych unikatów ukrytych pośród drzew i zarośli. Weźcie ze sobą prowiant i solidne buty!

Na fortecznym szlaku

Latarnia, Fort Gerharda i Podziemne Miasto na prawobrzeżu Świnoujścia – to wielkie atrakcje regionu, które odwiedzają rocznie dziesiątki tysięcy turystów. Między tymi obiektami jednak rozpościera się kilkukilometrowy szlak, którym dotrzemy do mniejszych, mało znanych, ale za to bardzo ciekawych, zabytkowych obiektów. Proponujemy trekkingową wyprawę, którą rozpoczniemy odwiedzinami w Forcie Gerharda, a dalej przez lasy, mokradła i wydmy dotrzemy do Podziemnego Miasta. Warto zarezerwować sobie cały dzień i przygotować się na prawdziwy trekking.

Na proponowanym przez nas szlaku możemy przez chwilę poczuć namiastkę wypraw górskich. Zaczniemy od szlaku fortecznego, wyjątkowej atrakcji w Europie. Podczas spaceru można zobaczyć jak rozwijała się fortyfikacja nadbrzeżna od połowy XIX wieku, aż do lat 70-tych XX.

– Na szlaku fortyfikacji Twierdzy Świnoujście ustawione są tablice informacyjne, które umożliwiają samodzielne zwiedzanie obiektów – mówi Piotr Piwowarczyk, dyrektor Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu – Są tutaj pełne informacje oraz piękne rysunki wykonane przez Jerzego Sadowskiego. Wiele lat temu we współpracy z Urzędem Miasta i dzięki wsparciu unijnemu udało się szlak oznakować.

Jednym z pierwszych obiektów na szlaku będzie bateria Strand. To umocnienia, które znajdują się vis a vis ogrodzenia świnoujskiego portu. Trudno ich nie zauważyć, bo mijamy je jadąc do fortu. Ich historia sięga początków XX wieku. Bateria została wybudowana przed I wojną światową, a na jej wyposażeniu znajdowały się nowoczesne armaty na lawetach znikających. Nazywamy je tak ponieważ lufy cofały się na specjalnych oporopowrotnikach do tyłu. Wyglądało to tak, jakby całkowicie znikały. Została zmodernizowana przez Sowietów. Nadbudówki betonowe na początku i na końcu, to są właśnie te modernizacje sowieckie, czyli nowe stanowiska, na których ustawiono nowoczesne armaty 130 mm, B13, czyli takie same jak w polskiej artylerii nadbrzeżnej. To idealny przykład na to, w jakim kierunku rozwijała się fortyfikacja nadbrzeżna. Najpierw jest bateria skupiona, czyli na małej powierzchni są cztery stanowiska dla armat, a później następuje przejście do rozpraszania stanowisk, żeby były jak najdalej od siebie; dwa stanowiska na skraju tej baterii w postaci żelbetowych czopów i dwa schowane hen, hen daleko. Chodziło o to, żeby w przypadku zniszczenia jednego pozostałe mogły spokojnie funkcjonować.

Dąb, który ma co najmniej 400 lat!

Szlak zaprowadzi nas charakterystycznymi znakami z czarną armatą do kolejnych niezwykłych obiektów. Za torowiskiem jest ścieżka, którą dotrzemy do obrzeży świnoujskiej Atlantydy, czyli nieistniejącego już osiedla Chorzelin (zrównanego z ziemią w związku z budową portu). Sięgając wzrokiem za portowe zasieki dostrzeżemy charakterystyczną wieżę. To stary nabieżnik; pozostałość systemu nawigacyjnego i zarazem rzadki zabytek techniki związany z żeglugą na cieśninie Świna. Z tyłu widzimy z kolei starą wywrotnicę wagonów pochodzącą z czasów, gdy port przeładowywał olbrzymie ilości węgla. Mieszkańcy pobliskiego Warszowa dobrze pamiętają jeszcze czasy, gdy kolejne wagony wjeżdżały do niebieskiego budynku, a następnie były obracane do góry nogami. Spadający węgiel, powodował potężny hałas, który niósł się przez okolicę. Odwracamy się i wracamy do świata militariów. Przed I wojną światową wybudowano tutaj schron z systemem kopuł obserwacyjnych, dalocelownikiem i dalmierzem.

Warto pomyszkować w tej okolicy, żeby dotrzeć na skraj bażynowego lasu i odnaleźć najstarszy dąb szypułkowy w tej części wyspy Wolin. Mars, bo takie imię nosi ten sędziwy starzec, liczy co najmniej 400 lat, a może nawet więcej. Bażynę upodobały sobie dęby, bo w okolicy rośnie ich kilkadziesiąt. W pobliżu są mokradła, które zrobią wrażenie na wielbicielach Tolkiena i wszelakiego fantasy. Obok Wzgórza Anny znajdziemy pozostałości baterii Forst ze świetnie zachowanymi stanowiskami bojowymi. W tym miejscu stały potężne moździerze na lawetach typu nabrzeżnego. Ostatnim przystankiem na naszej drodze po tej stornie ulicy Ku Morzu będzie bateria zaporowa Capella, która przez niektórych nazywana jest Ostrand. Ciekawostką jest, że w schronie maszynowni, tuż przy gazoporcie znajduje się najprawdziwszy hotel dla nietoperzy. Zwierzęta te bowiem szczególne upodobały sobie ten obiekt jako miejsce na zimowy nocleg, chociaż czasami można je spotkać także w innych fortyfikacjach prawobrzeża. W Podziemnym Mieście wybudowano dla nich nawet drewniane domki.

Świnoujskie „Bieszczady” i Podziemne Miasto

Bażynowy szlak rozpoczyna się przy obiektach baterii Forst, którą wcześniej już odwiedziliśmy. Wędrówka tym szlakiem rozpocznie się dla nas z punktu naprzeciw estakady gazoportu. Jest tutaj szlaban nadleśnictwa, za którym znajduje się szlak rowerowy R10. My możemy jednak pójść górą. Zaraz za szlabanem wchodzimy na wysoką, zalesioną wydmę i odnajdujemy ścieżkę, która rozpoczyna nasz marsz przez urokliwy zakątek wyspy. W dole widzimy trzęsawisko. Daleko w lasach po prawej stronie też znaleźlibyśmy pozostałości fortyfikacji, ale my trzymamy się naszej trasy. Po pewnym czasie powinna zaprowadzić ona nas do wieży baterii Goeben, która została przed laty zmodernizowana i Nadleśnictwo Międzyzdroje udostępnia ją do zwiedzania. Mijając ją wrócimy na nasz szlak i o ile nie zabłądzimy, to dotrzemy do ścieżki, która poprowadzi nas do Podziemnego Miasta. Razem z przewodnikiem cofniemy się do czasów II wojny światowej i zimnej wojny. Uwaga! Opisana przez nas trasa z Fortu Gerharda do Podziemnego Miasta to prawie pięciokilometrowy marsz tylko w jedną stronę. Z kolei zwiedzenia Podziemnego Miasta, które proponujemy jako zwieńczenie wycieczki, to prawie dwugodzinna wędrówka przez las i podziemia. Jest to zatem wyprawa dla wytrzymałych!

Na zdjęciu: wieża Baterii Goeben. Nadleśnictwo Międzyzdroje udostępnia ją do zwiedzania.

Na zdjęciu: Podczas wycieczki szlakiem możemy dotrzeć do Podziemnego Miasta. Dobrze jest sprawdzić wcześniej godziny wejść! Link na FB Podziemnego Miasta:

http://www.facebook.com/podziemnemiastonawyspiewolin/

Do Świnoujścia dotrzemy niemal każdym środkiem komunikacji – samochodem, koleją, samolotem, promem, a nawet rowerem. Promy, którymi przeprawiają się na wyspę Uznam turyści, to pierwsza okazja na podziwianie pięknych widoków: wybrzeży wysp i tutejszego portu. Ale jest też sposób na ominięcie przeprawy jeżeli wybierzemy drogę przez Niemcy.

Jeżeli chcemy dostać się na wyspy ekspresowo, powinniśmy skorzystać z dwóch portów lotniczych. Jeden znajduje się w Goleniowie, drugi – sezonowy – po niemieckiej stronie wyspy Uznam. Polskie lotnisko jest oddalone od Świnoujścia o około 70 km. Brakujący odcinek możemy pokonać drogą ekspresową S3 (obecnie w przebudowie) lub pojechać w kierunku Stepnicy. To alternatywna trasa nad morze pozwalająca w sezonie letnim ominąć korki na S3. Warto z niej skorzystać również z racji pięknych krajobrazów.

Alternatywą dla samochodu jest kolej. W Goleniowie jest dworzec PKP, w którym zatrzymują się wszystkie pociągi zmierzające w kierunku wysp. Latem do Świnoujścia kursują dodatkowe, szybkie pociągi, które zatrzymują się tylko w większych miejscowościach m.in. w Goleniowie. Przewozy w kierunku wysp oferują także prywatne firmy (busy).

O wiele bliżej Świnoujścia znajduje się niemieckie lotnisko w gminie Heringsdorf, bo zaledwie kilka kilometrów od centrum miasta. Lotnisko działa od wiosny do jesieni. Transfery z niemieckiego portu lotniczego oferują świnoujscy taksówkarze. Można też skorzystać z autobusów, ale tylko w obrębie terenu gminy Heringsdorf.

Dzięki budowie drogi ekspresowej S3 Świnoujście ma doskonałe połączenie z południem Polski. Jazda samochodem z Wrocławia do kurortu zajmuje tylko 6 godzin. Na trasie jest wiele obwodnic miast, więc podróż przebiega płynnie. Modernizowane są też inne główne drogi do Świnoujścia np. S6 prowadząca na północ i S10 w kierunku Bydgoszczy. Do Świnoujścia można również dojechać od strony Niemiec. Podróż jest nieco dłuższa, ale wjeżdżamy do kurortu bez oczekiwania na przeprawę promową. Do Niemiec najlepiej jest wjechać od strony Szczecina, kierując się na przejście graniczne w Kołbaskowie. Stamtąd kierujemy się na Pasewalk, a następnie Anklam. Póżniej wjeżdżamy na most prowadzący na wyspę Uznam. Trasa liczy około 140 km i jej pokonanie zajmuje 2 godziny i 20 minut. To dlatego, że po drodze mijamy wiele małych wiosek. Nawierzchnia jest w dość dobrym stanie, ale ze względu na fotoradary lepiej zdjąć nogę z gazu. Pamiętajmy, że w Niemczech wjeżdżając na teren zabudowany obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h. Dojeżdżając do Anklam na znakach drogowych zaczyna pojawiać się nazwa Usedom – tak nazywa się po niemiecku wyspa Uznam. Trasa do Świnoujścia jest dobrze oznakowana i nie sposób się zgubić. Wystarczy trzymać się głównej drogi. Choć nie jedzie się tak szybko jak po autostradzie, to w zamian po drodze można podziwiać wiejskie pejzaże i niezwykły krajobraz wyspy Uznam. Do Świnoujścia wjeżdżamy przez przejście graniczne Garz.

W wakacje ze Szczecina do kurortu pływają statki białej floty. Są to dwie jednostki: Odra Queen i Peene Queen. Statki pływają w weekendy. Czas trwania rejsu wynosi około 3 godzin i 15 minut. Ze Szczecina statki wypływają rano z nabrzeża przy Wałach Chrobrego. Rejs powrotny jest wieczorem. Bilety kosztują około 80 zł w obie strony (50 zł w jedną stronę), 70/40 zł ulgowy oraz 250/150 zł rodzinny. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie internetowej: www.statki.net.pl. W celu dokonania rezerwacji lub z dodatkowymi pytaniami można też dzwonić pod numery: 91 88 02 909, 801 989 771 oraz 607 865 246 (w weekendy).

Coraz lepszy dojazd do Świnoujścia jest dla rowerzystów. Po stronie niemieckiej sporą część trasy można przejechać po ścieżkach i trasach rowerowych. Od strony Szczecina najlepiej jechać na Lubczynę w kierunku Stepnicy i dalej dookoła Zalewu Szczecińskiego. Niestety, ścieżek rowerowych jest mało, ale jest szansa, że to się zmieni. Cały czas trwają prace nad budową pętli rowerowej dookoła Zalewu Szczecińskiego, która będzie przebiegać po polskiej i niemieckiej stronie. Nieco lepiej dojechać jest do Świnoujścia od północy korzystając z trasy nadmorskiej Velo Baltica. Aktualności na temat ścieżek rowerowych na Pomorzu Zachodnim można śledzić na stronie www.trasyrowerowe.wzp.pl.

W Świnoujściu są dwa miejsca, które obowiązkowo powinien zobaczyć każdy miłośnik architektury. Pierwsze to zabytkowa zabudowa dzielnicy nadmorskiej. Zachowały się tam budynki przedstawiające dziedzictwo przedwojennej architektury uzdrowiskowej zwanej Bäderarchitektur, typowej dla nadmorskich kurortów. Lekkość i elegancja fasad sprzed stu pięćdziesięciu lat potrafią zrobić wrażenie nie tylko na znawcach architektury.

To właśnie w takich budynkach kwitło życie towarzyskie arystokracji, a na salonach prezentowano najnowsze trendy mody. W XIX wieku Świnoujście i okoliczne kurorty były jednym z ulubionych miejsc spotkań przedstawicieli wyższych sfer. Wystarczy wspomnieć wizytę rosyjskiego cara Mikołaja I z księżniczkami, króla Danii, Portugalii, szwedzkiego następcy tronu Oskara, pruskiego króla Fryderyka Wilhelma IV, czy cesarza Wilhelma II.

W tamtych czasach (głównie w latach 1793-1918) nastąpił rozkwit architektury kąpielisk nazwanej Bäderarchitektur. Po raz pierwszy zastosowano go w nadmorskim kurorcie Heiligendamm. Styl szybko rozprzestrzenił się wzdłuż niemieckiego wybrzeża Bałtyku. Dobrze widoczny w architekturze kurortów na wyspie Uznam i Rugii. Na powstające wówczas budynki nie żałowano pieniędzy. Były one swoistą wizytówką właściciela i odzwierciedlały jego status majątkowy oraz społeczny.

Architektura uzdrowiskowa to przede wszystkim drewniane loże, delikatne zdobienia, majestatyczne kolumny, kamienne reliefy i dekoracyjne tympanony. W Świnoujściu część takich kuracyjnych budynków uległa zniszczeniu w czasie wojny. Tym, które pozostały powoli przywracany jest dawny blask. Budynki różnią się od siebie przede wszystkim fasadowymi detalami. Jedne nawiązują mniej lub bardziej do baroku, inne do klasycyzmu, a niektóre zawierają wiele elementów typowych dla renesansu. Chociaż każdy budynek jest inny, wszystkie tworzą stylistyczną całość. Dwu-, trzy- i czteropiętrowe wille mają charakterystyczne frontowe ściany „udekorowane” balkonami i werandami.

Większe obiekty zdobią ryzality, prowadzone od fundamentów po dach. Inne z kolei posiadają stylizowane na antyk kolumny, bądź pilastry, tympanony oraz charakterystyczne wieżyczki. Elewacje utrzymane są zazwyczaj w jasnych kolorach: bieli, oliwkowej zieleni, beżu i błękicie. Każdy z tych budynków jest spełnieniem indywidualnej wizji właściciela. Dlatego uzdrowiskowa architektura jest taka wyjątkowa i niepowtarzalna. Jednym z takich przykładów jest budynek „Posejdon” znajdujący się na ul. Kasprowicza 15. Obiekt został wybudowany w 1908 roku i jest jednym z najpiękniejszych w Świnoujściu. Przed wojną mieścił się w nim „Hotel Park”.

Idąc dzielnicą nadmorską nie sposób przeoczyć pięknego ośrodka „Bursztyn” położonego przy ul. Żeromskiego 9, wybudowanego w 1925 roku. Odrestaurowano go z zachowaniem najdrobniejszych detali unikalnej i niepowtarzalnej architektury. Kolejnym obiektem jest inny odrestaurowany ośrodek – „Swarożyc”. Budynek znajdujący się przy ul. Gierczak posiada typowe dla tej architektury okna i wieżyczkę. Wśród obiektów reprezentujących przedwojenną architekturę wyróżnia się sanatorium „Bałtyk” na ul. Słowackiego. Warto też zwrócić uwagę na architekturę budynku „Światowid” przy ul. Żeromskiego, który jest ozdobiony charakterystycznymi wieżyczkami.

Natomiast jeżeli chcemy zobaczyć, jak wyglądała dawna zabudowa miasta koniecznie trzeba wstąpić na niewielką ulicę Hołdu Pruskiego. Tam czas zatrzymał się w miejscu. Na ulicy Hołdu Pruskiego można zobaczyć kamienice dokładnie takie jak w 1900 roku. Odrestaurowane, z pieknymi zdobieniami i wieżyczkami. To jedyne miejsce w kurorcie, w którym możemy cofnąć się do przełomu XIX i XX wieku. Cała uliczka Hołdu Pruskiego prezentuje się tak, jak dawna zabudowa miasta. Co ciekawe, przed laty przebiegała tu tzw. „merianowska” linia brzegu (wyznaczająca granicę pomiędzy pierwotnym lądem a zatoką morską), którą umieścił w 1652 roku na planach miasta słynny rytownikMatthäus Merian. Ten słynny rytownik urodził się w 1593 roku w Bazylei. Po naukach w Strasburgu, Nancy i Paryżu osiadł we Frankfurcie nad Menem. Tworzył szczegółowe plany miasta w charakterystycznym dla siebie stylu. Z niemieckim geografem Martinem Zeillerem wykonał „Topographia Germaniae”, zawierającą ponad 2000 planów i widoków miast ówczesnych Niemiec (m.in. Świnoujścia i Wrocławia). Stworzył również ilustracje do Pisma Świętego i Theatrum Europaeum.

Kamienice na ulicy Hołdu Pruskiego odrestaurowano kilka lat temu. Zadbano też o samą uliczkę, stawiając stylowe ławeczki, lampy uliczne i nasadzając zieleń. Oryginalne wnętrza poszczególnych kamienic zachowały pierwotny układ oraz wiele przykładów dekoracji stiukowych, sztukaterii, pierwotnej stolarki (okiennej, drzwiowej, klatek schodowych), klamek, okuć, krat, płytek ceramicznych podłogowych, glazury łazienkowej i okładzinowej, a w niektórych wypadkach nawet secesyjnych szkleń okiennych oraz drzwiowych. Najstarsze domy (nr 1 i 2), pochodzące sprzed 1900 r. znajdowały się na odcinku pierzei pomiędzy ulicami Monte Cassino i Sikorskiego (Krausestrasse). Były to obiekty o charakterze eklektycznym. Natomiast realizowana od 1903 r. zabudowa ul. Hołdu Pruskiego ma wyraźne cechy wystroju secesyjnego.

Świnoujście pokryte jest gęstą siecią dróg rowerowych. Wybierając się na wycieczkę rowerową można zobaczyć aż 38 miejsc wartych odwiedzenia. Na rowerze można wygodnie podziwiać najdłuższą promenadę w Europie z pięknymi willami nadmorskiej architektury, aleję dębową na wyspie Karsibór, rezerwat ptaków, skrzydło Lancastera, basen okrętów podwodnych, czy fortyfikacje. Wypożyczalnie rowerów w Świnoujściu są praktycznie na każdym rogu.

SZLAK ROWEROWY „ŚWIDNY LAS” – ok. 28 km

Świdny Las leży na najbardziej wysuniętym na południowy zachód skrawku wyspy Uznam. Mimo że bezpośrednio sąsiaduje z osiedlami Świnoujścia, a przez sam jego środek co dzień przejeżdżają tysiące turystów (szosą wylotową do przeprawy promowej „Karsibór), można tu znaleźć miejsca równie dzikie jak najbardziej niedostępne knieje Wolińskiego Parku Narodowego. Szlak rowerowy przecina cały Świdny Las, by dotrzeć na niezwykle malowniczo położony falochron Kanału Piastowskiego. Niestety, ze względu na bardzo piaszczysty dojazd do falochronu, ostatnie kilometry trasy nadają się tylko dla najwytrwalszych rowerzystów.

Do zobaczenia na szlaku:

  • Karsiborskie Paprocie – rezerwat florystyczny o powierzchni niemal 38 ha. Jest to największe skupisko paproci w Polsce, których wysokość dochodzi do 2 metrów. Rośnie tu wiciokrzew pomorski oraz storczyki, a niekwestionowanym królem jest długosz królewski. Rezerwat jest objęty ochroną.
  • Promy Karsibór – promy śródlądowe pasażersko-samochodowe, obsługiwane przez Żeglugę Świnoujską. Stanowią połączenie promowe przez Świnę w Świnoujściu między wyspami Wolin i Uznam w ciągu drogi krajowej nr 93.
  • Falochrony bramy torowej Kanału Piastowskiego – Kanał Piastowski (7,2 km) wybudowany w latach 1876 – 1888, w związku z rozbudową i rozwojem portu morskiego oraz skrócenia czasu żeglugi do Szczecina. W wyniku przekopania kanału odcięty został południowo-wschodni fragment wyspy Uznam, tworząc wyspę Karsibór. Znaki nawigacyjne na główkach falochronu wschodniego o zachodniego naprowadzają statki wchodzące i wychodzące z Kanału Piastowskiego.

SZLAK ROWEROWY „DOOKOŁA WYSPY KARSIBÓR” – ok. 21 km

Wyspa Karsibór to idealne miejsce dla wszystkich spragnionych odpoczynku od zgiełku miasta, szukających kontaktu z naturą. Szlak prowadzi przez rozległe pustkowia Karsiboru – trzcinowiska, łąki i lasy nad Kanałem Piastowskim, aż nowego wschodniego falochronu, wychodzącego na 430 m w głąb Zalewu Szczecińskiego.

Do zobaczenia na szlaku:

  • Promy Karsibór – promy śródlądowe pasażersko-samochodowe, obsługiwane przez Żeglugę Świnoujską. Stanowią połączenie promowe przez Świnę w Świnoujściu między wyspami Wolin i Uznam w ciągu drogi krajowej nr 93.
  • Basen U-Bootów – wybudowany w 1944 roku. Do końca II Wojny Światowej baza kretów podwodnych 4. Szkolnej Flotylli Kriegsmarine.
  • Falochrony bramy torowej Kanału Piastowskiego – Kanał Piastowski (7,2 km) wybudowany w latach 1876 – 1888, w związku z rozbudową i rozwojem portu morskiego oraz skrócenia czasu żeglugi do Szczecina. W wyniku przekopania kanału odcięty został południowo-wschodni fragment wyspy Uznam, tworząc wyspę Karsibór. Znaki nawigacyjne na główkach falochronu wschodniego o zachodniego naprowadzają statki wchodzące i wychodzące z Kanału Piastowskiego.
  • Aleja Dębowa – pomnik przyrody. Na wyspie Karsibór wzdłuż głównej ulicy, na długości 600 metrów rosną imponujących rozmiarów okazy debów. Dęść z nich ma obwód pnia do 380 cm. Dęby należą do drzew, które pamiętają czasy króla szwedzkiego Gustawa II Adolfa. Władca ten nocował w Karsiborze w 1630 roku na plebanii przy kościółku.
  • Kościół Najświętszej Marii Panny [16 km] – wybudowany w miejscu historycznej przeprawy przez Świnę do Przytoru (wyspa Wolin) na prastarym szlaku handlowym wokół Bałtyku; pierwotne założenie budynku pochodzi z XV lub XVI wieku; wewnątrz pod sklepieniem karawela “Kolumbia”, późnogotycki ołtarz, barokowa ambona oraz XVIII-wieczne ławy; w 1826 r. kościółek przebudowano wg projektu jednego z najwybitniejszych pruskich architektów Karla F. Schinkla.
  • Karsbiorska Kępa [17 km] – rezerwat ptaków o powierzchni 197,52 ha, położony na wyspie o tej samej nazwie. Miejsce unikalnej przyrody i 140 gatunków ptaków. Przez cały rok z wieży widokowej można oglądać bieliki, błotniaki łąkowe m kanie rdzawe i wodniczki – symbol rezerwatu. Pod ochrona Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.
  • Cmentarz ewangelicki [18 km] – zachowany w dobrym stanie poniemiecki cmentarz, wpisany do rejestru zabytków. Najstarszy z nagrobków datowany jest na 1856 rok.
  • Pomnik lotników RAF [19,6] – miejsce pamięci siedmiu lotników Lancastera M.I, z legendarnego 617 szwadronu RAF „Dambusters”, zestrzelonych 16 kwietnia 1945 roku, w trakcie bombardowania pancernika „Lutzow”, który cumował w pobliżu dzisiejszej przeprawy promowej „Karsibór”. Pomnik zbudowany ze szczątków samolotu Lancaster.
  • Plac Edukacji Przyrodniczej – plac jest ogólnodostępny i składa się z trzech stref: edukacyjnej, sprawnościowej i wypoczynkowej. Strefa edukacji przyrodniczej wyposażona została w gry i tablice informacyjne ukazujące bogactwo flory i fauny wyspy Karsibór oraz jej historię.

MIĘDZYNARODOWY NADMORSKI SZLAK ROWEROWY R-10 – ok. 23 km

Odcinek międzynarodowego szlaku rowerowego wokół Bałtyku łączący Świnoujście z nadmorskimi kurortami wyspy Wolin (m.in. Międzyzdrojami i Dziwnowem). Przebiega możliwie najbliżej morskiego brzegu, jednocześnie sprytnie omijając niebezpieczne, ruchliwe szosy. Jego leśne odcinki za miastem, ze względu na dość trudną nawierzchnię, wymagają pewnej zaprawy fizycznej.

Do zobaczenia na szlaku:

  • Promenada wraz z zabytkowymi obiektami ze zdobionymi elewacjami, kolumienkami, wieżyczkami i lodżiami, w eklektycznym stylu, charakteryzującym architekturę uzdrowiskową. Promenada przy której funkcjonują całoroczne restauracje i kawiarnie jest miejscem spacerów i spotkań nie tylko latem. Czaruje południowym klimatem, architektura apartamentowców stojących przy niej, fontannami oraz zielenią, która oddziela ciąg pieszy od ulicy i ścieżki rowerowej. Nowoczesna Promenada Zdrowia  jest odgrodzona od morza pasem wydm, rozgraniczona roślinnością na trasy dla rolkarzy, rowerzystów i pieszych.
  • Stawa Młyny, „Wiatrak” [4,4 km] – niepodważalny symbol miasta, będący częścią logo Świnoujścia. To sporych rozmiarów znak nawigacyjny w kształcie wiatraka, postawiony w latach 1873-1874, na kamiennym falochronie zachodnim wychodzącym w morze.
  • Fort Zachodni [5,7 km] – wybudowany w latach 1843 – 1863 na planie kwadratu. Pierwotnie funkcjonował pod nazwą „Werk IV”, później jako „Batterie A”, „Westbatterie” i „Batterie Henningsen”; rozbudowywany i modernizowany przez kilkadziesiąt lat – z małej, parterowej reduty  do otoczonego fosą wodną i wałami ziemnymi fortu redutowego. Po wojnie do 1962r. stacjonowały na jego terenie wojska sowieckie. Obecnie w forcie funkcjonuje muzeum historii twierdzy i skansen militarny.
  • Fort Anioła [6,3 km] – wybudowany w latach 1854 – 1858. Nazwa fortu wywodzi się od uderzającego podobieństwa do Zamku św. Anioła (Mauzoleum Hadriana) w Rzymie, na którym wzorowany był projekt architektoniczny warowni. trójkondygnacyjna rotunda, zwieńczona tarasem i basztą obserwacyjną. Obecnie w Forcie Anioła znajduje się wiele eksponatów związanych z jego historią, kawiarnia, galeria sztuki oraz wystawa biżuterii artystycznej.
  • Park Zdrojowy [6,4 km] – projekt królewskiego architekta ogrodów z Berlina Petera J. Lenne. Jeden z najznakomitszych parków uzdrowiskowych Europy szczyci się bogactwem roślinności, w tym cennym i oryginalnym starodrzewem. Podczas rewaloryzacji parku , przebudowano ścieżki, place zabaw, a dla osób chcących spędzić aktywnie czas, ustawiono siłownię zewnętrzną.  Obok znajdują się boiska wielofunkcyjne.
  • Muzeum Rybołówstwa Morskiego [7,8 km] – dawny ratusz miejski, a później kasa oszczędnościowa, to najstarszy budynek w mieście (projekt 179 2r., budowa 1804 – 1806), obecnie siedziba Muzeum Rybołówstwa Morskiego. Wieżyczkę z zegarem dobudowano w 1836 roku. Znajdują się tu zbiory prezentujące historię rybołówstwa, dzieje miasta i regionu, stare przyrządy nawigacyjne, okazy fauny morskiej.
  • Terminal LNG im. Lecha Kaczyńskiego – polski terminal przeładunkowy i regazyfikacyjny skroplonego gazu ziemnego. Otwarty w 2015 roku.
  • Fort Gerharda (Wschodni) [13,4 m] – najciekawszy i najstarszy zarazem obiekt fortyfikacyjny na wyspie Wolin, wybudowany w latach 1856-1863. Jedyny zachowany fort pruski z dawnego wschodniego kompleksu warownego. Jego zadaniem była obrona wejścia do portu oraz prowadzenie walki z okrętami na morzu.  Na terenie Fortu Gerharda funkcjonuje pełne unikalnych eksponatów Muzeum Obrony Wybrzeża. Przewodnikami są żołnierze ubrani w pruskie mundury.
  • Latarnia morska [13,6 km] – jedna z najwyższych w Europie i najwyższa nad Bałtykiem – 68 m wzniesienie światła. 64,8 m wysokość od podstawy. Jedna z najwyższych na świecie. Na jej szczyt prowadzi 308 schodów. Wewnątrz jest wystawa latarnictwa i ratownictwa morskiego. Pierwszy raz jej światło zabłysnęło 1 grudnia 1857 roku.
  • Falochron Centralny [14,2 km] – zbudowany w latach 1818 – 1823, o długości przeszło 1400 metrów (najdłuższy falochron kamienny w Europie). W trakcie budowy wmurowano tu dwie kamienne tablice pamiątkowe. Pierwszą upamiętniającą wizytę króla Prus Wilhelma III w roku 1820, druga dla upamiętnienia prac i podania nazwisk twórców falochronu.
  • „Dzwon” [22,6 km]  – betonowy bunkier wysokości ok 20 metrów wybudowany w latach 30 ubiegłego wieku. Wyglądem przypomina latarnię morską. Jest to dawny bunkier centrali artyleryjskiej, a obecnie dostrzegalnia przeciwpożarowa Nadleśnictwa Międzyzdroje.
  • Podziemne Miasto na wyspie Wolin – najdłuższa podziemna trasa turystyczna w Polsce północnej. Kompleks podziemnych schronów połączonych kilometrem podziemnych korytarzy, wybudowany w latach 30. XX wieku. W latach 50. XX wieku postanowiono baterię przekształcić w zapasowe stanowisko dowodzenia dla najwyższych władz wojskowych polskiej armii. Zwiedzanie kompleksu trwa około 90 minut. Wejście na teren odbywa się tylko z przewodnikiem.

SZLAK ROWEROWY DOOKOŁA ZALEWU SZCZECIŃSKIEGO – ok. 20 km

Szlak, zgodnie z nazwą, prowadzi brzegami Zalewu Szczecińskiego – od Świnoujścia aż po miasto Wolin. Szczególnie na ostatnim etapie, na wzgórzach południowo-wschodniego brzegu wyspy Wolin obfituje w przepiękne widoki. W przyszłości ma spiąć pętlą cały Zalew – zarówno jego polskie, jak i niemieckie brzegi. Ze względu na trudne odcinki – m.in. ruchliwymi szosami i pagórkami, polecamy go raczej wytrawniejszym rowerzystom.

Do zobaczenia na szlaku:

• Odcinek szlaku na trasie Świnoujście – Wolin i dalej wokół Zalewu; wiedzie wzdłuż ul. Wojska Polskiego, następnie ul. 11 Listopada i ul. Nowokarsiborską do przeprawy promowej na wyspę Wolin; po przeprawie promem „Karsibór” drogą krajową nr 93, a później szosą do Przytoru, stamtąd leśnym traktem przez lasy międzyzdrojskie w kierunku Lubina, Jeziorka Turkusowego do miasta Wolin.

• Przytór – razem z Karsiborem pełnił do XVII wieku rolę pra-Świnoujścia; tu znajdowała się najważniejsza przeprawa nadbałtyckiego szlaku handlowego. W czasie II wojny światowej znajdowała się tu duża hitlerowska bateria przeciwlotnicza. Obecnie dzielnica mieszkaniowa.

SZLAK ROWEROWY FEININGERA (Świnoujście) – ok. 50 km

Polsko-niemiecki szlak rowerowy na wyspie Uznam śladami Lyonela Feiningera – amerykańskiego artysty niemieckiego pochodzenia, zafascynowanego przyrodą i unikatowymi pejzażami wyspy. Na szlaku znajdują się obiekty, które uwieczniał w swoich pracach; poszczególne miejsca na szlaku wyróżnione są z pamiątkową tablicą w płycie chodnikowej.

• Szlak prowadzi przez następujące miejscowości (po niemieckiej stronie wyspy Uznam): Benz – Neppermin – Balm – Mellenthin – Neppermin – Benz – Sallenthin – Bansin – Heringsdorf – Ahlbeck – Świnoujście (tablice przy dawnym ratuszu oraz na falochronie zachodnim) – Kamminke – Garz – Zirchow – Korswandt – Goethen – Sallenthin – Benz.

Grecja, Egipt, Turcja a może Świnoujście? To zestawienie wcale nie jest przypadkowe. Kto zdecyduje się na przyjazd do Świnoujścia bardzo szybko zapomni o egzotycznych kurortach. Najwyższy standard hoteli, nowoczesna baza zabiegowa, SPA & Wellness, jedna z najszerszych plaż nad Bałtykiem, doskonała infrastruktura rekreacyjna i liczne atrakcje sprawią, że na wyspach z łatwością zapomnimy o codziennych troskach. Jak mawiał Arystoteles „Przygoda warta jest każdego trudu”. Przyjedź więc i zakosztuj jej w Świnoujściu!

Wyjątkowo ukształtowany przez lodowce świnoujski archipelag jest znakomitym miejscem do odpoczynku i relaksu, nawet tego krótkiego, weekendowego. Świnoujście leży na 44 wyspach, z których turyści mogę wybrać jedną z trzech zamieszkałych – Uznam, Wolin, bądź Karsibór. Wszystkie są wyjątkowe i każda różni się od siebie.

Swoje miejsce na ziemi znajdą tam zarówno ci, którzy cenią ciszę i przyrodę, jak i osoby lubiące relaks w nowoczesnym aquaparku, czy na nowej Promenadzie Zdrowia. Zadowolone będą również osoby preferujące aktywny wypoczynek. Liczne szlaki turystyczne, zabytki i ponad 30 kilometrów ścieżek rowerowych oraz kilkadziesiąt tras turystycznych sprawią, że każdy dzień spędzony na wyspach zostanie zapamiętany na długo.

Tak dużego wyboru nie ma w żadnym innym miejscu w Polsce! W pakiecie dostajemy również piękną pogodę. Nie bez przyczyny wyspa Uznam nazywana jest Wyspą Słońca. To właśnie nad archipelagiem słońce uśmiecha się najdłużej nad Bałtykiem. Średnia słonecznych godzin w roku wynosi ponad 1900 co oznacza prawie cztery miesiące pięknej pogody!

Dużym atutem Świnoujścia jest nowoczesna i zróżnicowana baza hotelowa. Uzupełnia ją coraz więcej miejsc na kampery. Większość hoteli standardem nie odbiega od tych z zachodnioeuropejskich kurortów, a nawet czasami je przewyższa. Goście mogą liczyć przede wszystkim na doskonałą bazę SPA & Wellness, opiekę specjalistów i najlepsze produkty uznanych światowych marek. Można też wyskoczyć na miasto i skorzystać z usług licznych gabinetów masażu pełnych egzotyki – jak hawajskie Lomi Nui lub zanurzyć się w leczniczej borowine. Z oferty świnoujskiego SPA & Wellness powinny być zachwycone szczególnie panie, dla których skorzystanie z profesjonalnej odnowy biologicznej przyniesie spektakularne efekty odmładzające. Natomiast na panów czekają liczne siłownie.

Skarbem Świnoujścia jest plaża. Miękki, drobny i pozbawiony kamieni piasek jest jedyny w swoim rodzaju. Pochodzi on z uznamskich klifów. Jego charakterystyczna złocista barwa sprawia, że zachody słońca wyglądają przepięknie. Dzięki prądom morskim i cyrkulacji powietrza, jest on stale nanoszony na plażę, która z roku na rok staje się coraz szersza. W niektórych miejscach ma ona już około 180 metrów. W ten sposób każdy może znaleźć dogodne miejsce do plażowania. Specyficzny układ północno-wschodnich wiatrów powoduje, że woda w Bałtyku jest na wyspach znacznie cieplejsza niż w innych nadmorskich miejscowościach i często przekracza 20 stopni C. 

Świnoujście przywiązuje dużą wagę do bezpieczeństwa, dlatego każdego roku kąpieliska na Uznamie i Wolinie są strzeżone przez doskonale wyszkolonych i wyposażonych ratowników. Plaża jest przystosowana dla osób niepełnosprawnych, a dla psów wydzielono specjalny wybieg. Nie bez przyczyny na świnoujskim kąpielisku od 14 lat nieprzerwanie powiewa Błękitna Flaga – międzynarodowe wyróżnienie przyznawane za spełnienie wysokich standardów jakości i bezpieczeństwa. Takim osiągnięciem nie może się pochwalić żaden inny kurort!

Te wszystkie zalety sprawiły, że archipelag wysp od wieków był obiektem pożądania władców Europy. W Świnoujściu odpoczywali królowie, cesarzowie i arystokracja. Już wtedy doceniano liczne walory lecznicze kurortu. Odkrycie pod koniec XIX stulecia złóż borowin i solanki doprowadziło do przyznania Świnoujściu statusu uzdrowiska. Dziś można tu leczyć choroby z zakresu endokrynologii, kardiologii, dermatologii, narządów ruchu, układu oddechowego, czy kręgosłupa. Osoby z nadciśnieniem i zaburzeniami nerwicowymi twierdzą, że w Świnoujściu czują się jak nowo narodzeni.

Nawet plażowicze odwiedzający Świnoujście co roku są zaskoczeni! Plaża w kurorcie stale się powiększa. W najszerszym miejscu ma już ponad 200 metrów. Piasek nanoszą fale Bałtyku. Turyści znajdą tu sporo przestrzeni do plażowania.

W wakacje na kąpielisku słychać cieszące się z lata dzieci, plotkujące na kocu mamy, a między parawanami sprzedawca drożdżówek zachęca głośno do kupna słodkości. Wybierając się na plażę, warto zabrać ze sobą ulubioną książkę.

Parawany i plażowe kosze wciąż w modzie

Plaża w Świnoujściu jest bardzo szeroka. Każdy chętny plażowicz się zmieści. Nikomu tu nie przeszkadzają kolorowe parawany, a plażowe kosze i namioty są częstym widokiem. Mają nie tylko chronić przed wiatrem, słońcem, ale także przed spojrzeniami, gdy będziemy chcieli opalać się topless. W tym roku modne są parawany w biało-niebieskie pasy i te kolorowe. Wybierając parawan na plażę, warto wyróżnić się oryginalnością. Im bardziej nietypowy parawan, tym większa szansa, że znajdziemy swoje miejsce na plaży po wyjściu z wody.

Urwisy lepią zamki z piasku

Świnoujście daje nieograniczone możliwości dla rodzin. Bezpieczne kąpielisko i różnorodne atrakcje na plaży przeznaczone dla całych rodzin. Budowanie zamków z piasku i kąpiele w Bałtyku są tu na porządku dziennym. Co roku odbywa się tu konkurs na najładniejszą budowlę z piasku – Piacholepy. W mistrzostwach może wziąć udział każdy chętny. Wystarczy, aby potrafił korzystać z wiaderka, łopatki i grabek. Do budowli wolno używać tylko piasku, glonów i muszelek. Zabranie dzieci na wakacje do Świnoujścia jest strzałem w dziesiątkę.

Latawce na plaży

Gdy nie świeci słońce, dzieci już nie tak chętnie budują na brzegu morza zamki z piasku. Jednak nic straconego. Łopatkę, grabki i wiaderko można zastąpić latawcem. W pochmurne dni wiatr w Świnoujściu jest bardzo łaskawy i wybudowany lub kupiony latawiec będzie pięknie łopotał na niebieskim niebie. Późnym latem organizowany jest konkurs lotów latawcowych. Zawody są organizowane dla osób w każdym wieku.  To doskonały sposób na spędzenie czasu z dziećmi i mnóstwo frajdy. Każdego roku jest piękne słońce, wiatr i wszystko, czego potrzeba, żeby latawce wysoko latały.

Bezpieczeństwo maluchów

Wakacje usypiają czujność w rodzicach. Chociaż kąpielisko w Świnoujściu należy do jednych z bezpieczniejszych, to przykłady z przeszłości pokazują, że tragiczne wypadki także się zdarzają. Mały plażowicz, który zobaczy olbrzymią piaskownicę czuje się jak w raju. Jednak dorośli muszą pamiętać o kilku zasadach obowiązujących na plaży. Przede wszystkim nie puszczać dziecka z oka. Wystarczy, że odejdzie kilka metrów dalej, straci poczucie orientacji i zgubi się. Przed wejściem na plażę warto wytłumaczyć maluchowi, że jeśli cokolwiek złego dzieje się na plaży, może liczyć na ratownika na wieży ratowniczej. Pamiętajmy też o opaskach – zakładane na nadgarstek dziecka z numerem telefonu pomogą w odnalezieniu opiekunów.

Na kąpielisku ratownicy zamieszczają flagi, które informują o tym, czy można wchodzić do wody, czy też jest to zabronione. Flaga biała oznacza bezpieczną kąpiel. Flaga czerwona zakazuje kąpieli. Brak flagi na maszcie oznacza brak dyżuru ratowników. Oprócz flag na wodzie znajdują się specjalne boje. Pełnią one również funkcję informacyjną. Boja czerwona to koniec strefy dla nieumiejących pływać (głębokość wody do 1,20 m). Boja żółta to koniec strefy dla umiejących pływać.

Cicha plaża na wyspie Wolin

Kąpielisko w dzielnicy Warszów, to druga plaża w Świnoujściu, z której chętnie korzystają letnicy. Położone jest na wyspie Wolin. Latem jest strzeżone przez ratowników i dysponuje zapleczem sanitarnym. Do dyspozycji plażowiczów oddano 100 metrów plaży. Jest to zdecydowanie mniej popularne kąpielisko niż Uznam, dlatego świetnie będą się tu czuły osoby chcące odpocząć nieco od gwaru świnoujskiego kurortu. W pobliżu kąpieliska znajdują się liczne atrakcje turystyczne: latarnia morska, czy Fort Gerharda.

Na golasa

Miłośnicy naturyzmu także znajdą tu coś dla siebie. Golasy upodobały sobie miejsce w pobliżu polsko-niemieckiej granicy. Dawniej plaża w tym miejscu była przedzielona płotem kolczastym, po niemieckiej stronie zlokalizowana była plaża naturystyczna FKK. Kolejna najbliższa plaża dla nudystów znajduje się w Lubiewie pomiędzy Świnoujściem, a Międzyzdrojami.

Świnoujście daje nieograniczone możliwości do spędzania wolnego czasu z najmłodszymi. Kilka placów zabaw, bezpieczne kąpielisko i różnorodne atrakcje przeznaczone są dla całych rodzin. Budowanie zamków z piasku i kąpiele w Bałtyku są tu na porządku dziennym. Zabranie dzieci na wakacje do Świnoujścia jest strzałem w dziesiątkę. Urlop z maluchami można spędzić aktywnie. W licznych wypożyczalniach można wypożyczyć rowery ze specjalnymi fotelikami dla dzieci. Można skorzystać z licznych ścieżek rowerowych po polskiej stronie, a także odwiedzić naszych zachodnich sąsiadów.

Na dwóch kółkach

Rodzinna wyprawa na dwóch kółkach to jest to! Gdy na wakacjach czas płynie dużo wolniej, można precyzyjnie dostosować trasę swoich zainteresowań, możliwości czasowych i kondycji. Z roku na rok powstają kolejne metry dróg rowerowych, które łączą się w atrakcyjną sieć. W granicach Świnoujścia mieści się przeszło sto kilometrów szlaków rowerowych, czytelnie oznakowanych zgodnie z międzynarodowymi standardami. Jest także pumptruck, na którym można ćwiczyć sprawność oraz równowagę. Jeżeli nie mamy roweru, to nic straconego. W mieście funkcjonuje kilka wypożyczalni rowerowych. Przed wyprawą polecamy skorzystać z rady pracowników Informacji Turystycznej (Plac Słowiański 6/1) i poprosić o bezpłatny przewodnik rowerowy.

Zostań małym żołnierzem

Gdy pogoda nie zachęca do leżenia na plaży, trzeba koniecznie wybrać się na wycieczkę po świnoujskich fortyfikacjach. Na lewobrzeżu są dwa: Fort Anioła z kopalnią bursztynu i Fort Zachodni z bogatą kolekcją militariów. Największą frajdę można przeżyć w Forcie Gerharda przy latarni morskiej. Zwiedzanie tego obiektu to świetna zabawa w wojsko. Turyści, ustawieni w szereg ćwiczą musztrę, a potem ponaglani okrzykami rozpoczynają podróż. Po ciemku przemierzają korytarze i prochownię, pokonują „pole minowe”, asystują przy strzelaniu z angielskiej armaty z XIX wieku i zwiedzają koszary z imponującą kolekcją militariów. Program szkolenia każdorazowo dopasowywany jest do wieku kadetów. Wśród przeszkolonych wiarusów są kilkumiesięczne dzieci, a wśród seniorów najstarsza ma 102 lata. Nie ma także żadnych ograniczeń dla turystów z niepełnosprawnościami. Trasa jest indywidualnie modyfikowana. Dzieci do wysokości karabinu nie płacą za bilet.

Ahoj wilki morskie!

Rejsy wycieczkowe białą flotą to już tradycja. Morską przygodę gwarantuje armator Adler Schiffe. Jednostki odbijają przy z nabrzeża przy skrzyżowaniu ulic Marynarzy i Wybrzeże Władysława IV. Na pokładzie można dookoła zwiedzić wyspę Uznam lub popłynąć do sąsiednich niemieckich miejscowości. Ze względu na światowej klasy architekturę i mierzącą prawie dwanaście kilometrów promenadę zwiedzanie trzech cesarskich kurortów Ahlbeck, Heringsdorf i Bansin należy od prawie 200 lat do obowiązkowego programu wielu urlopowiczów na wyspie Uznam.

Rejsy po Bałtyku i kanale portowym oferuje także statek „Roza Weneda”. Z pokładu stylizowanego na piracki, można obejrzeć zachód słońca, gazoport, terminal promów morskich, rezerwat ptactwa, Starą Świnę, latarnię morską, falochron centralny albo przepłynąć się wzdłuż Kanału Piastowskiego. Podobne rejsy organizuje armator statku „Chateaubriand” oferując dwugodzinne wycieczki z przewodnikiem. Wszystkie statki wycieczkowe odbijają z nabrzeża przy ul. Wybrzeże Władysława IV. Uwaga! W razie niekorzystnych warunków atmosferycznych, rejsy są odwoływane.

W kolorowym wagoniku

Kolorowe wagoniki ciągnięte przez ciuchcię wyglądają urokliwie. Podobne pojazdy dla turystów można spotkać w wielu włoskich miastach. Wagoniki są przeszklone, posiadają uchylane okienka, a w razie chłodnych dni – własne ogrzewanie. Podczas podróży po mieście usłyszmy wiele ciekawych informacji o Świnoujściu. Audio-przewodnik przybliża historię miasta oraz jego dzisiejszy klimat i charakter. Kolejka zabiera turystów z promenady, granicy, portu, sprzed biura Informacji Turystycznej przy Placu Słowiańskim.

Na dwóch kółkach

Rodzinna wyprawa na dwóch kółkach to jest to! Gdy na wakacjach czas płynie dużo wolniej, można precyzyjnie dostosować trasę swoich zainteresowań, możliwości czasowych i kondycji. Z roku na rok powstają kolejne metry dróg rowerowych łącząc się w atrakcyjną sieć. W granicach Świnoujścia mieści się przeszło sto kilometrów szlaków rowerowych, czytelnie oznakowanych zgodnie z międzynarodowymi standardami. Jest także pumptruck, na którym można ćwiczyć sprawność oraz równowagę. Jeżeli nie mamy roweru, to nic straconego. W mieście funkcjonuje kilka wypożyczalni rowerowych. Przed wyprawą polecamy skorzystać z rady pracowników Informacji Turystycznej (Plac Słowiański 6/1) i poprosić o bezpłatny przewodnik rowerowy.

Kajakiem po rozlewisku

W Świnoujściu jest wiele miejsc, w których można spędzić aktywnie weekend. Jednym z nich jest rozlewisko Starej Świny, nadające się na rodzinną wyprawę kajakową.  W marinie na wyspie Karsibór wypożyczymy kajak, do którego bez wahania możemy zabrać dziecko. Pamiętajmy, aby posadzić je przed nami i założyć kamizelkę ratunkową. Możemy wybrać się w podróż szlakiem kajakowym lub popływać po rozlewiskach Starej Świny, pośród malowniczych wysepek lub dopłynąć do dzielnicy Łunowo i zacumować w nowej marinie, skąd  rozpościera się widok na rozlewisko. Wycieczka gwarantuje przyrodnicze niespodzianki, choćby gniazda łabędzi i widok latających nad naszymi głowami orłów. Kajak wypożyczymy także w ośrodku Rybaczówka, położonym na wyspie Karsibór.

Natura na wyciagnięcie ręki

Rejs katamaranem „Wodniczka” to prawdziwa gratka! Piękno wysp i przyrody wstecznej Delty Świny poznamy podczas prawie dwugodzinnego rejsu. Hybrydowy napęd zapewnia cichą i komfortową żeglugę. Katamaran wypływa z mariny na wyspie Karsibór. Płynie wolno przez przepiękne okolice Zalewu Szczecińskiego i pomiędzy wyspami poprzecinanymi cieśninami oraz kanałami. Uczestnicy rejsu mają możliwość nieograniczonego dostępu do przyrody i podglądania naturalnych siedlisk ptaków. Możemy wziąć udział w stałym, ogólnodostępnym rejsie lub wynająć katamaran do własnej dyspozycji. Zapisy na rejsy i sprzedaż biletów odbywa się w biurach „Fregaty” przy ul. Żeromskiego 1 oraz Uzdrowiskowej 20.

Urwisy fikają na placach zabaw

Place zabaw w Świnoujściu gwarantują mnóstwo frajdy i radości. Jesteście gotowi na podróż lokomotywą, a może chcecie wspiąć się na wielkiego dinozaura? Świnoujskie place zabaw są nowoczesne i bezpieczne. Każdy z nich różni się od siebie tematycznie. To doskonały sposób na rodzinne spędzenie czasu. W mieście jest ich 10.

Tajemniczy Ogród to plac zabaw położony w otoczeniu zieleni, z dala od zgiełku miasta. Na najmłodszych czeka tu ścianka wspinaczkowa w kształcie dinozaura, koń z drewnianym siodłem, statek i samolot. Zabawki wykonane są z materiału pozwalającego na malowanie kolorową kredą. Podczas, gdy dzieci bawią się beztrosko, rodzice mogą odpoczywać na wygodnych parkowych ławkach i wsłuchiwać się w świergot ptaków. Tajemniczy Ogród znajduje się przy skrzyżowaniu ulicy Chopina i Paderewskiego.

Kolorowa Papuga to jeden z nowszych placów zabaw w Świnoujściu położonych na skraju parku.  Znajdziemy w nim domek ze zjeżdżalnią, zabawki do wspinaczki oraz tradycyjne huśtawki. Wszystkie instalacje do zabawy wykonane są z drewna, a podłoże jest piaszczyste. Otoczenie najstarszego parku w Świnoujściu daje nie tylko nieskrępowane miejsce do zabawy, ale ciszę i spokój dla rodziców. Kolorową Papugę znajdziemy przy skrzyżowaniu ulic Mieszka I i Jana z Kolna.

Platanowy Raj. Na jednym z większych osiedli mieszkaniowych można odkryć ciekawe miejsce do rodzinnej rekreacji.  Jest tu nie tylko nowoczesny plac zabaw, ale także siłownia, a nawet zabawki dla niepełnosprawnych dzieci. Jest tu lokomotywa z wagonikami i wielka siatka do wspinaczki. Ustawiono też kilka huśtawek, zjeżdżalnię, piaskownicę, karuzelę i instalacje do wspinaczki. Wszystko to znajduje się na kolorowym miękkim podłożu. Plac zabaw mieści się przy ul. Malczewskiego.

HOPLANDIA plac przy ulicach Niecała/Barlickiego Warszów

RUCHOME PIASKI plac przy ulicach Zarzecze/Zalewowa Przytór

BEZLUDNA WYSPA plac przy ulicy Wyspowej Ognica

SOSNOWY RAJ plac przy ulicy Sosnowej Warszów

PIRACKA PRZYGODA plac przy ulicy Żeromskiego obok pływalni

KAMYCZEK plac przy ulicy Trentowskiego obok muszli koncertowej

PLATANOWY RAJ plac przy ulicy Malczewskiego

TAJEMNICZY OGRÓD plac w Parku Chopina

ZDROJÓWKA plac w Parku Zdrojowym od ulicy Krzywoustego

KOLOROWA PAPUGA plac w Parku Zdrojowym od ulicy Mieszka I

Kilka metrów nad ziemią

Park linowy mieści się w ścisłym centrum: w parku przy ulicy Jana Matejki, tuż obok Amfiteatru. Poziom trudności jest dopasowany dla dzieci oraz dla dorosłych. Najmłodszym poszukiwaczom przygód polecamy trasę białą, na której czeka szereg niespodzianek. Park zapewnia dzieciom niezapomniane emocje, spełnia jednocześnie najwyższe standardy bezpieczeństwa, a opiekunom umożliwia stałą obserwację.

Na dorosłych czeka ekscytująca trasa rozciągająca się między drzewami; balansowanie na pomostach, pokonywanie przeszkód, zjazdy tyrolskie, a przede wszystkim odrobina adrenaliny. Nad bezpieczeństwem korzystających z parków linowych czuwają doświadczeni instruktorzy.

Tak często Świnoujście nie gościło na antenie TVP jeszcze nigdy! Relacje redaktor Żakliny Skowrońskiej z krainy 44 wysp oglądają obecnie mieszkańcy całej Polski. Byliśmy w Wiadomościach, Panoramie, Głosie Regionów. A to nie koniec…   

Piękne kadry z plaży i promenady trafiają na ekrany telewizorów mieszkańców Warszawy, Łodzi, Poznania, Rzeszowa, całej Polski. Telewizja pomogła Świnoujściu w kampanii promocyjnej miasta „Wyspy możliwości”.

– Świnoujście jest wręcz wymarzonym obrazkiem dla kamer. Zwłaszcza przy pogodzie, którą mieliśmy w ten weekend, gdy było słonecznie i bardzo wietrznie. Dzięki temu mogliśmy pokazać m.in. wielkie, spienione fale i kitesurferów – mówi redaktor Żaklina Skowrońska – My mamy nadzieję, że przez te szkiełko kamery możemy choć trochę morskiej bryzy i słońca przekazać widzom w całej Polsce. Szerokość świnoujskiej plaży robi wrażenie. Te ponad 200 metrów szerokości plaży, to wysokość Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Żaklina Skowrońska jest kielczanką, która – jak sama mówi – ma osobisty sentyment do Świnoujścia. Właśnie tutaj poznali się jej rodzice.

– Mój tata służył w Marynarce Wojennej , a moja mama przyjechała tutaj na przysięgę do swojego brata. W ten sposób poznała się z tatą. Od dziecka wszystkie wakacje spędzaliśmy w Świnoujściu. Mam zdjęcia z falochronu zachodniego, z Telesforem i na gokartach, na dawnej promenadzie. Świnoujście bardzo się na przestrzeni tych wszystkich lat zmieniło. To niesamowite miejsce. Dzisiaj praca tutaj jest dla mnie przyjemnością – dodaje.

Na zdjęciach: Żaklina Skowrońska w studio na plaży dzisiaj i gdy była mała z mamą na falochronie. 🙂